Tag Archives: Mati pisze

Reakcje podczas dialogów

Nikt przeglądając grupę na Facebooku dotyczącą pisarzy amatorów(co by to nie oznaczało) natrafił na pytanie dotyczące tego jakie mogą mieć miejsce reakcje występujące podczas dialogu. W pierwszym odruchu Nikt odpowiedział w swoim stylu, po chwili jednak postanowił się zreflektować i nieco bardziej przyjrzeć się temu problemowi. O co dokładnie chodziło pytającemu? Przykładowy dialog wygląda tak:… Read More »

Show na żywo – słów kilka Show_na_żywo

Jakiś czas temu Nikt pod niezwykle wymyślnym pseudonimem, przy, a uznajmy to jako współpracę, z wydawnictwem ebookowo, wydał – nie słowo „wydał” jest tu niewłaściwe, ale na pewno, udostępnił opowiadanie pt. „Show na żywo” (HA! I umiejętny link w tytule jest już wstawiony. Brawo Nikt!) Z pewnością tego nie zauważyliście, a jak zauważyliście to przepuściliście… Read More »

Wizyta w kościele podczas świąt

Kościół

Święta to czas w trakcie którego nawet najbardziej zagorzali katolicy, tacy jak chociażby Nikt, decydują się na wizytę w kościele, a biorąc pod uwagę ich wątpliwe obycie dotyczące sposobu zachowania się w „świątyni” istnieje spore prawdopodobieństwo popełnienia wręcz karygodnego, niewybaczalnego nawet przez „stwórcę najwyższego”, błędu. Stąd też Nikt bogatszy o doświadczenie nabyte podczas wizyt w… Read More »

Bye, bye amerykanie Browar na księżycu

Trump wyśle amerykanów w kosmos Na pasek o takiej treści natrafił Nikt gdy przez chwilę przyszło mu skakać po kanałach telewizyjnych w poszukiwaniu najciekawszych z najciekawszych bloków reklamowych. Ale co w tym takiego dziwnego?, zapytasz się. Ano dziwne jest to, odpowie Nikt, że informacja ta, znajdująca się na cenionym kanale informacyjnym (Nikt już nie pamięta… Read More »

Pokój na stancji…pokój na stancji

Pije. Raz brandy z colą, a raz łyk piwa. W międzyczasie włącza film online. Tytuł, ani tym bardziej fabuła filmu nie ma najmniejszego znaczenia. Jutro o nim zapomni, o ile nie zapomni nawet i za chwilę. W pozycji na wpół leżącej. Z ręką lewą wolną aby móc systematycznie popijać powoli odpływa w zapomnienie. Tu może… Read More »

Ja, ja, ja

ja

Poniedziałek – ja, wtorek – ja, środa – ja, czwartek – ja. Będąc w swoim przekonaniu osobą jedyną i najważniejszą stajemy się niczym konie z klapkami na oczach. Przestajemy dostrzegać to co nas otacza, nie widzimy innych, jesteśmy tylko my. Ja, ja, ja i jeszcze raz ja. Bo mi się należy. Bo ja jestem i… Read More »

Willie

Willie

W końcu podoba mi się wygląd mojej strony, stwierdza Nikt. Nie jest ani przesadzony, a ani tym bardziej zbyt minimalistyczny. Wręcz miło po niej skakać. I choć wciąż strona nastawiona jest na słowo to z pewnym, co prawda niewidocznym, ale odczuwalnym umiarem. Tylko o czym tu teraz pisać? Skąd czerpać pomysły? Bo w końcu, aż… Read More »

Recenzja własnego tekstu

stoszapisanychkartek

Wybudzony ze snu o zbyt wczesnej porze Nikt od razu stwierdził, że ma miejsce dzień, w którym powinien skupić się na słowach, powinien zasiąść lub też się położyć i zawalczyć z tekstem. Treść porannego, wyrywającego ze snu sms’a stanowiąca pierwsze, wzięte na klatę tego dnia, słowa przyczyniła się do jednoznacznego, w pewnym stopniu zaskakującego, stwierdzenia:… Read More »

Niebieski ekran

niebieski ekran

Ej, czy może być piękniej? Październikowa noc pełna blasku… Tymi słowami niejaki Łona rozpoczyna Balladę o szlachetnych czorcie. I na tym kończy się, jeśli chodzi o ten wpis, odwoływanie się do twórczości Łony i Webbera. Nie będzie już też żadnych cytatów. Od, ten fragment po prostu wpadł Nikomu do głowy kiedy myślał jak rozpocząć opis… Read More »

Duch tekstu

ghostwriter

Dobry tekst powinien mieć ducha, wyczytał kiedyś Nikt. Dobry tekst powinien być napisany podczas jednego podejścia (oczywiście później można go poprawiać). Powinien być ciągiem myślowym, przeniesieniem na papier jednego, konkretnego pomysłu, jednej idei. Tylko, że tak nie da się napisać wszystkiego. Niektóre teksty wymagają pokory, samodyscypliny, cierpliwości jak i na nowo odtwarzania we wnętrzu autora… Read More »