Tag Archives: Mateusz pisze

Show na żywo – słów kilka Show_na_żywo

Jakiś czas temu Nikt pod niezwykle wymyślnym pseudonimem, przy, a uznajmy to jako współpracę, z wydawnictwem ebookowo, wydał – nie słowo „wydał” jest tu niewłaściwe, ale na pewno, udostępnił opowiadanie pt. „Show na żywo” (HA! I umiejętny link w tytule jest już wstawiony. Brawo Nikt!) Z pewnością tego nie zauważyliście, a jak zauważyliście to przepuściliście… Read More »

Wizyta w kościele podczas świąt

Kościół

Święta to czas w trakcie którego nawet najbardziej zagorzali katolicy, tacy jak chociażby Nikt, decydują się na wizytę w kościele, a biorąc pod uwagę ich wątpliwe obycie dotyczące sposobu zachowania się w „świątyni” istnieje spore prawdopodobieństwo popełnienia wręcz karygodnego, niewybaczalnego nawet przez „stwórcę najwyższego”, błędu. Stąd też Nikt bogatszy o doświadczenie nabyte podczas wizyt w… Read More »

Bye, bye amerykanie Browar na księżycu

Trump wyśle amerykanów w kosmos Na pasek o takiej treści natrafił Nikt gdy przez chwilę przyszło mu skakać po kanałach telewizyjnych w poszukiwaniu najciekawszych z najciekawszych bloków reklamowych. Ale co w tym takiego dziwnego?, zapytasz się. Ano dziwne jest to, odpowie Nikt, że informacja ta, znajdująca się na cenionym kanale informacyjnym (Nikt już nie pamięta… Read More »

Pokój na stancji…pokój na stancji

Pije. Raz brandy z colą, a raz łyk piwa. W międzyczasie włącza film online. Tytuł, ani tym bardziej fabuła filmu nie ma najmniejszego znaczenia. Jutro o nim zapomni, o ile nie zapomni nawet i za chwilę. W pozycji na wpół leżącej. Z ręką lewą wolną aby móc systematycznie popijać powoli odpływa w zapomnienie. Tu może… Read More »

Willie

Willie

W końcu podoba mi się wygląd mojej strony, stwierdza Nikt. Nie jest ani przesadzony, a ani tym bardziej zbyt minimalistyczny. Wręcz miło po niej skakać. I choć wciąż strona nastawiona jest na słowo to z pewnym, co prawda niewidocznym, ale odczuwalnym umiarem. Tylko o czym tu teraz pisać? Skąd czerpać pomysły? Bo w końcu, aż… Read More »

Recenzja własnego tekstu

stoszapisanychkartek

Wybudzony ze snu o zbyt wczesnej porze Nikt od razu stwierdził, że ma miejsce dzień, w którym powinien skupić się na słowach, powinien zasiąść lub też się położyć i zawalczyć z tekstem. Treść porannego, wyrywającego ze snu sms’a stanowiąca pierwsze, wzięte na klatę tego dnia, słowa przyczyniła się do jednoznacznego, w pewnym stopniu zaskakującego, stwierdzenia:… Read More »

Niebieski ekran

niebieski ekran

Ej, czy może być piękniej? Październikowa noc pełna blasku… Tymi słowami niejaki Łona rozpoczyna Balladę o szlachetnych czorcie. I na tym kończy się, jeśli chodzi o ten wpis, odwoływanie się do twórczości Łony i Webbera. Nie będzie już też żadnych cytatów. Od, ten fragment po prostu wpadł Nikomu do głowy kiedy myślał jak rozpocząć opis… Read More »

Z życia wzięty koniec świata

koniec świata

Świat się kończy, a raczej podobno skończył się 23 lub 24 września 2017 roku, Nikt dokładnie nie pamięta. W sumie to świat skończył się już po raz któryś i ma skończyć się znowu, ale teraz proces końca ma trwać, zgodnie z tym co twierdzi jakiś jeden niedouczony uczony, całych siedem lat. I on się chyba… Read More »