Reakcje podczas dialogów

By | 11 kwietnia 2018

Nikt przeglądając grupę na Facebooku dotyczącą pisarzy amatorów(co by to nie oznaczało) natrafił na pytanie dotyczące tego jakie mogą mieć miejsce reakcje występujące podczas dialogu. W pierwszym odruchu Nikt odpowiedział w swoim stylu, po chwili jednak postanowił się zreflektować i nieco bardziej przyjrzeć się temu problemowi.

O co dokładnie chodziło pytającemu?
Przykładowy dialog wygląda tak:
– Nie wierzę w żadne twoje słowo – powiedział kręcąc przecząco głową.
– Ale ja nie kłamię, uwierz. – Starał się przekonać swojego kolegę przykładając prawą dłoń do piersi.

Pytającemu chodziło dokładnie o to co występuje po wypowiedzi danej postaci, o to w jaki sposób dana postać się zachowuje w określonej sytuacji.

Występuje cała masa reakcji
Niewątpliwie nie da się wymienić wszystkich możliwych i potencjalnych reakcji, gdyż po pierwsze są one uzależnione od wyobraźni autora, a po drugie wynikają one ze sceny, którą ów autor tworzy(czyli w sumie zależne są od autora). Próba ich enumeratywnego wyliczenia okazać się może swego rodzaju walką z wiatrakami, czego chyba nikt nie chciałby się podjąć mając na uwadze poczynania Don Kichota.
Czy pytanie odnoszące się do tego jakie znamy reakcje jest błędne? Niekoniecznie, szczególnie mając na uwadze to, że podobno nie ma głupich pytań.

Reakcje z życia wzięte
Jeśli mimo wszystko masz problem dotyczący użycia odpowiedniej reakcji w dialogu zastanów się nad tym jak ty sam lub też z ktoś z twoich bliskich reaguje w danej sytuacji. W ogóle na początku swojej zabawy z pisaniem powinieneś możliwie jak najwięcej korzystać z zachowań osób, które cię otaczają, a dopiero później, ewentualnie staraj się stworzyć jakąś postać totalnie od podstaw.
Inaczej rzec ujmując podejrzyj jak reaguje twój kolega, czy też koleżanka w chwili w której zaczyna się denerwować. Jeśli na przykład denerwując się kładzie ręce na głowie możesz to wykorzystać.

Reakcje, a emocje.
W większości przypadków reakcje bohaterów są połączone z emocjami, które nimi targają i stanowi to naturalną kolej rzeczy. Gdy ktoś się uśmiecha, marszczy brwi. Z kolei, gdy ktoś czuje smutek opuszcza głowę ku dołowi. Warto jednak pamiętać o tym, że podczas budowania konkretnej postaci można wykorzystać reakcję odruchową, zupełnie nie związaną z odczuwanymi przez bohatera emocjami. Za przykład posłużyć tu może postać, która za każdym razem, gdy widzi znajomego wykonuje drobny lecz zauważalny, artystyczny ukłon.
Co ważne z reakcjami nie należy przesadzać, gdyż mało kto w realnym świecie bez przerwy jest w ruchu, wymachując przy tym rękoma na prawo i lewo, a twoja postać powinna w jak największym stopniu przypominać osobę z życia wziętą.

Odpuść reakcje
Czasem, ale raczej w niewielkiej ilości przypadków możesz odpuścić w stu procentach dodawanie reakcji bohaterów. Ba, możesz całkiem zrezygnować z dodatków typu: „powiedział”, „zauważył”, czy „oznajmił”. Jeśli zrezygnujesz z tego typu wstawek twój dialog wyglądał będzie mniej więcej tak:
– Cześć.
– Siema.
– Co u Ciebie?
– A bez zmian. Dziecko mi się urodziło.
– O. To już czwarte?
– Stary, proszę cię, trzecie. Przy czwartym już chyba bym zwariował.
– A jak tam twoja stara?
– A bez zarzutu. Wypluła małego w pół godziny.
Co prawda tego typu dialog jest uszczuplony do granic możliwości i raczej czytelnicy mało przychylnie na tego typu rozwiązania patrzą, ale również jest poprawny i właściwy. Tego typu rozwiązanie może zostać zastosowane jedynie w przypadku, w którym w rozmowie biorą udział dwie osoby, jak i również w przypadku, w którym nie zapomnisz w trakcie rozmowy przekazywać istotnych dla ogólnej fabuły informacji.
A teraz spójrz jeszcze raz na dialog i odpowiedz sobie na pytanie dotyczące tego, jakie informacje zostały w nim zawarte.

PS.
Tutaj kolejna recenzja opowiadania pt: „Show na żywo”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *