Unisex?

By | 29 marca 2018

Chyba przestaję rozróżniać płcie, stwierdził dzisiaj Nikt wracając busem do domu, a stwierdzenie to nie dopadło go tylko dzisiaj, ono co jakiś czas dopada Nikogo. Ów stwierdzenie pojawia się w głowie Nikogo, za każdym razem, gdy na ulicy, na stadionie, w urzędzie, czy busie widzi osobę co do której płci Nikt nie jest pewien. I co gorsze Nikt, nawet po dłuższej analizie wyglądu danej osoby nie jest w stanie rozwikłać zagwozdki dotyczącej tego, czy to co widzi to kijek, czy dziurka. Jednak dla potrzeb tego tekstu Nikt uznaje, że z nim jest wszystko w porządku, że to nie w nim tkwi problem.

Dziurawe spodnie, tłuszczu tyle, że aż do czynienia ma się z kulą, a nie zarysami kształtów, czy też fryzury nieco niepasujące, przyczyniają się do tego, że ludzie stają się bezpłciowi. Unisex, czy jak to tam się zwie, zaczyna aż razić, a to Nikogo nieco przeraża, Nikogo, a więc w pewnym sensie tradycjonalistę, który nosi spodnie, a nie rurki, czy dziury z materiałem, który nie dopuszcza do tego, aby ktoś stwierdził, że ma piersi zamiast klaty.

Nikt totalnie nie rozumiejąc skąd bierze się ów nieokreślenie, czy też swego rodzaju zakładanie damskich ciuszków przez (tu Nikt chciał napisać facetów, ale mu nie pasowało) chłopców, czy też stylizowanie sobie przez nich włosów na kobiecie zaczyna się martwić, że jego założenie dotyczące normalności jest nietrafne. A to już by było wielką tragedią.

Nikt spisując powyższe zdania nie ma na myśli emo-boyów, czy dziewczyn przesadnie męskich, ale na ogół normalnych ludzi, którzy jednak powinni też wyglądać normalnie, a nie jak, no właśnie kto. Kobieta? Mężczyzna? A może uni-coś?

 

 

PS. Pojawiły się kolejne dwie recenzję opowiadania pt: „Show na żywo„. Polecam recenzję i opowiadanie:
* KSIĄŻKOlubna
* Książkowepodróżeanny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *