Dlaczego wciąż nie zostałem koksem? kulturysta

By | 27 stycznia 2018

Pomimo tego, że Nikt w miarę regularnie odwiedza miejsce zwane powszechnie siłownią nie dane mu jest zostać koksem z prawdziwego zdarzenia, a jako, że ten stan rzeczy zaczął go zastanawiać postanowił przeanalizować tryb swojego postępowania wykazując błędy uniemożliwiające mu stanie się człowiekiem z mięśni słynącym.

1. Nikt nie ćpa koksu!
No właśnie, Nikt nie spożywa żadnych suplementów diety. Nigdy nie brał żadnych białek, żadnych węglowodanów, czy też elektrolitów czy jak to tam się zwie. A to przecież błąd podstawowy. Bo jak stać się koksem nie będąc z koksem za pan brat? To przecież niemożliwe.
Poza tym ciało ludzkie ma swoje ograniczenia, których nie idzie przeskoczyć bez najwyższej jakości BCAA, czy innego wspaniałego specyfiku od… —-> i tu miejsce na Twoją reklamę. 😀

2. Nikt nie ma obsesji na punkcie dźwiganego ciężaru
Nikt nie stara się podnosić za każdym razem coraz to większego ciężaru załamując się w chwili, w której to nie dane jest mu podnieść ciężaru subiektywnie niewielkiego, lekkiego. Nikt ćwiczy, aby wzmocnić mięśnie, aby poprawić wydolność, aby czuć się dobrze i nie robi sobie nic z tego gdy ktoś mówi, że Nikt mało podnosi, że się leni. Od, Nikt ma swój pomysł na ćwiczenia i się go trzyma.

3. Nikt nie trzyma rygorystycznej diety
Nikt jest człowiekiem więc i jedzenie dla ludzi nie jest mu obce. Z kolei pojęcie dotyczące rygorystycznej, często wyniszczającej od środka organizm, diety, jest mu nieznane i stąd też Nikt w dalszym ciągu nie wyżyłował do granic możliwości swego, wciąż aż nadto, otłuszczonego ciała.

4. Nikt nie robi fotek na Instagrama i co pięć sekund nie przegląda się w lustrze
Bo gdyby zaczął to robić to chociaż pokazałby, że mu zależy, że jednak się stara, że wciąż wierzy w to, że osiągnie sukces stając się dzikim koksem po kolejnej sesji, często, nudnych i żmudnych ćwiczeń.

Tylko czy w tych wszystkich ćwiczenia nie chodzi o to, aby poczuć się dobrze we własnym ciele? Czy, kupując karnet na siłownie, człowiek nie powinien mieć w zamyśle poprawy swojego stanu zdrowia?
Tak tylko, Nikt, pyta się retorycznie, bo w jego przypadku stan zdrowia się poprawił, mięśnie, choć może niewielkie odżyły, a wydolność tlenowa jak i ta beztlenowa uległa poprawie.

2 thoughts on “

Dlaczego wciąż nie zostałem koksem? kulturysta

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *