Córka Marnotrawna – Jeffrey Archer czyli książka, której mogłoby nie być.

By | 25 października 2017

Córka marnotrawna Jeffrey Archer
Córka Marnotrawna to druga, choć początkowo była trzecią(ale to temat na oddzielny wpis, którego i tak nie będzie), z trzech książek autorstwa Jeffrey’a Archera będąca częścią trylogii opowiadającej o życiu rodziny Rosnowskich.

Książka ta po raz pierwszy wydana w 1982 roku opowiada w głównej mierze beztroskim życiu córki polskiego emigranta Abla Rosnowskiego, Florentynie Rosnowskiej, która już jako dziecko postanawia zostać pierwszą kobietą prezydent w Stanach Zjednoczonych.
Wychowująca się w zamożnym domu Florentyna beztrosko przeżywa lata młodzieńcze gdzie największą tragedię stanowi dla niej niezostanie przewodniczącą klasy. Florentyna ma życie usłane różami. Co prawda jej rodzice podejmują decyzję dotyczącą separacji, a jej prywatna wychowawczyni jest kobietą wymagającą, ale to w znaczący sposób nie wpływa na psychikę bohaterki.
W dalszej części książki Florentyna dorasta doświadczając pierwszych zawodów miłosnych by następnie przy wykorzystaniu tego bez czego pewnie nie byłaby w stanie nic osiągnąć, a więc wpływów i pieniędzy swojego ojca podejmuje najpierw własny biznes by następnie poprowadzić biznes należący do jej ojca. W międzyczasie poślubia syna największego wroga swojego ojca uciekając z nim do innego stanu.

Florentyna skazana na sukces dzięki pieniądzom i wpływom swoim jak i swojej rodziny rozpoczyna karierę polityczną. Ważnym elementem dla którego Florentyna w ogóle podejmuje decyzję dotyczącą wystartowania w kolejnych wyborach jest nuda, której doświadcza.
Florentyna oczywiście w pełni realizuje swoje plany, a książka momentami nudna, przypomina nierzeczywistą, przesadnie słodką, sielankę. Na szczęście w wyniku tragicznego wypadku samochodowego ginie jej mąż co na moment przeciwważy, aż zbyt słodką i rozczulającą historię jej życia.

Książka ta napisana przy wykorzystaniu prostego, w żaden sposób niewyszukanego języka momentami, po prostu, jest nudna. Co prawda Archer umiejętnie wkomponował w historię tajemnicę dotyczącą tego kto w wsparł Alba Rosnowskiego finansowo w momencie jego problemów finansowych jak i wykorzystał motyw z Romeo i Julii, ale, co niestety znowu muszę stwierdzić; książka, po prostu, jest nudna.
I stąd też wziął się pomysł na tytuł dla wpisu. Otóż gdyby książka powstała w dzisiejszych czasach i gdyby jej autorem nie był członek brytyjskiej Izby Gmin mogłaby ona nigdy nie ujrzeć światła dziennego.

Jeśli nie godzisz się z moją opinią książkę mogę wypożyczyć w celu wyrobienia sobie własnej 😉

Z pozdrowieniami Nikt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *