Melodie, dźwięki, słowa

Słowa o niczym

By | 28 maja 2017

Cała masa ludzi. Wszyscy wydawać by się mogło, że zgromadzili się w tym samym celu. Stoją, podskakują, krzyczą, śmieją się.

Cała masa ludzi pod sceną na której jest jeszcze kilka dodatkowych osób, gwiazd, postaci podobno ponadprzeciętnych. Na scenie są twórcy, kreatorzy, prekursorzy, którzy coś tam grają, coś mówią, coś śpiewają. To dla nich, to przez nich to na ogół puste i smutne miejsce zamieniło się w obszar zatłoczony, tętniący życiem. Ci którzy na scenie znajdują się z mikrofonami wypuszczają jakieś słowa. Coś tam wyśpiewują, coś o szlugach, coś o liczbach, coś o gospodarce hormonalnej czy też, po prostu, coś niezrozumiałego.

Nikt wysłuchując ów dźwięków, tkwiąc gdzieś po środku tej całej masy anonimów wyglądających na zadowolonych stwierdza, że chyba musiał się w którymś momencie swojego życia zagubić. Nikt zupełnie nie rozumie jaki przekaz niosą wyśpiewywane teksty, nie rozumie o czym mówią i co mają na celu. Nikt musiał być w całym tym muzycznym świecie nieobecny przez bardzo długi okres czasu przez co przegapił moment w którym to teksty traktujące zupełnie o niczym zaczęły górować nad zbitką dźwięków, słów, zdań i melodii mówiących o czymś, o czymś więcej niż tylko ostatnio zasłyszane przez Nikogo dźwięki.

Albo, po prostu, Nikt za mało wypił… Bo to może nie jest muzyka do słuchania na trzeźwo i jej prawdziwy sens odszukać można dopiero po wypiciu kilku głębszych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *