Monthly Archives: Marzec 2017

Wczorajszy wojownik

O niczym

Droga donikąd, droga całkiem zbędna. Wszyscy milcząc udają, że dokądś konkretnie jadą. Skupieni, znużeni, senni, pijani. Stoją lub siedzą jak należy, bez żadnych szaleństw, sprawiają wrażenie, niby dobre, właściwe, należyte. Jedno miejsce dla jednej osoby, jeden uchwyt dla jednej dłoni. Półtorej miejsca dla niego – wczorajszego nieświeżego wojownika, wojownika grubego, nadużywającego pożywienia. Siedzi się chwiejąc,… Read More »

Dzień z życia

O niczym ważnym

Dzień z życia. Po tym jak rano się obudziłem byłem łysy, nie umiałem mówić i chodzić. Tylko czy aby na pewno wstałem? Czy to dobre określenie na to co zrobiłem? Nie, raczej to wypełzłem obdarowując wszystkich dookoła hałasem o dziwo pożądanym, który cieszył, radował. Później w okolicach przedpołudnia zaczęły wyrastać mi włosy, a przy asyście… Read More »

Bezbrak tytułu

Co dzieje się z tymi wszystkimi zbędnymi skrawkami materiału? Dokąd trafiają? Są utylizowane, spalane, a może lądują metr pod ziemią? I dlaczego, w ogóle, tego typu precedens ma miejsce? Czy to przez ogólnoświatowy fetysz kolan? Nie, to niemożliwe aby wszyscy w tym i Nikt wielbili kolana. Czyli pewnie moda, trend taki ma miejsce. Trend dotyczący… Read More »